2 Ezdrasza

|1|2|3|4|5|6|7|8|9|10| |11|12|13|14|15|16|

(1) Kiedy skończyłem mówić te słowa, anioł który został wysłany do mnie w poprzednich nocach został przysłany ponownie,

(2) i rzekł do mnie: "Powstań Ezdraszu i słuchaj słów, które mam tobie do powiedzenia."

(3 ) I rzekłem: "Mów mój panie." I powiedział do mnie: "Na szerokim obszarze rozciąga się morze tak szerokie i rozległe,

(4) ale posiada wejście umieszczone w wąskim miejscu, i dlatego wygląda jak rzeka.

(5) Jeżeli ktoś, kto będzie chciał dotrzeć do morza, oglądać je lub na nim żeglować, jak może dotrzeć do szerokiej części jeżeli nie przejdzie przez część wąską?

(6) Inny przykład: na równinie jest zbudowane miasto, pełne dobrych rzeczy,

(7) ale wejście do niego jest wąskie  i ustawione na urwistym miejscu w taki sposób, że po prawej stronie jest ogień, a głębina jest po lewej stronie

(8) i jest tylko jedna ścieżka pomiędzy nimi, to jest pomiędzy ogniem a wodą, tak że na ścieżce może się zmieścić tylko jeden człowiek.

 (9) Jeśli to miasto będzie dane człowiekowi jako dziedzictwo, jak otrzyma swoje dziedzictwo dziedzic, jeżeli nie przejdzie przez niebezpieczeństwo stojące przed nim?"

(10) I rzekłem: "Tak panie." I rzekł do mnie: "Tak wygląda pozycja Izraela.

(11) Bo uczyniłem świat ze względu na nich; a gdy Adam przestąpił moje prawa, co się wydarzyło, zostało osądzone.

(12) Wejścia do tego świata są uczynione ciasne, bolesne i pracowite; jest ich kilka pełnych zła i niebezpieczeństw i zawierających wielu wyrzeczeń.

(13) Bo wejścia do większego świata są szerokie i bezpieczne i naprawdę wydają owoc nieśmiertelności.

(14) Jeżeli żyjący przechodzą przez trudności i bezowocne doświadczenia, oni nigdy nie otrzymają tych rzeczy, które są przygotowane dla nich.

(15) Więc dlaczego jesteś zaniepokojony widząc, że musisz zginąć?  Dlaczego jesteś poruszony widząc, że jesteś śmiertelnym?

(16) I dlaczego nie rozważasz w swym umyśle tego, co ma nadejść, ale raczej to, co teraz się dzieje?

(17) Odpowiedziałem i rzekłem: "Suwerenny Panie, oto postanowiłeś w swym zakonie, że sprawiedliwi odziedziczą te rzeczy a bezbożni zginą.

(18) A sprawiedliwi mogą znosić trudne warunki, mając nadzieję na łatwiejsze, ale czyniący zło będą cierpieli trudne warunki i dobrych i łatwych nie będą widzieli."

(19) I rzekł do mnie: "Nie jesteś lepszym sędzią niż Bóg, ani mądrzejszym ponad Najwyższego!

(20) Niech wielu zginie dzisiaj żyjących, aniżeli Prawo Boże dane nim byłoby wzgardzone.

(21) Ponieważ Bóg ściśle rozkazał tym, którzy przyszli na świat, kiedy oni się pojawili, co muszą czynić aby żyć, i dlaczego powinni być posłuszni, aby uniknąć kary.

(22) Niestety nie byli oni posłuszni i mówili przeciwko Niemu;  wymyślili dla siebie rzeczy próżne

(23) i zaproponowali dla siebie złe oszustwa, i nawet zadeklarowali, że Najwyższego nie ma i zignorowali Jego drogi!

(24) I prawem Jego wzgardzili, i odrzucili Jego przymierza; byli niewierni Jego zakonowi i nie czynili Jego dzieł.

(25) Tak więc Ezdraszu rzeczy próżne dla próżnych, a obfite rzeczy dla obfitych.

(26) Oto czas nadejdzie, kiedy znaki, które ci przepowiedziałem się wydarzą i miasto, które teraz nie jest widoczne ukaże się i ziemia, która teraz jest ukryta będzie ujawniona.

(27)  I każdy, kto jest uwolniony od zła, jak tobie przepowiedziałem, ten będzie oglądał moje cuda.

(28) Ponieważ syn mój Mesjasz będzie ujawniony z tymi, którzy są z nim, a ci, którzy pozostaną będą się weselić przez czterysta lat.

(29) I po tych latach, umrze syn mój CHRYSTUS (Mesjasz), oraz wszyscy ludzie, którzy odbierają oddech ludzki:

(30) I  świat powróci w pierwotną ciszę na siedem dni, jak było na początku; tak że żaden nie zostanie pozostawiony.

(31) A po siedmiu dniach świat, który jeszcze nie jest przebudzony, powstanie i to, co skażone zginie.

(32) I ziemia zwróci tych, którzy w niej śpią, i proch tych, którzy w milczeniu mieszkają, a komory zwrócą dusze które im są powierzone.

(33) I  Najwyższy pojawi się na tronie sędziowskim, współczucie przeminie, a cierpliwość się skończy.

(34) A tylko sąd pozostanie, prawda stać będzie i wierność będzie rosła mocna.

(35) I odpłata nastąpi, i nagroda będzie ukazana, dobre czyny się obudzą, a niesprawiedliwe czyny nie będą spały.

(36) I przepaść udręki się pojawi, a przeciwność do niej będzie miejscem odpoczynku, i piec Hadesu zostanie ukazany i odwrotność w raju przyjemności.

(37) Wtedy Najwyższy powie narodom które powstały z martwych: 'Spójrzcie teraz i zrozumcie, kogo zaprzeczaliście, czyje przykazania mieliście w pogardzie.

(38) Spójrzcie na tę stronę oraz na tamtą; tutaj jest radość i odpoczynek, a tam jest ogień i kaźń." Tak On będzie mówił do nich w dzień sądu -

(39) dzień nie mający słońca lub księżyca lub gwiazd,

(40) czy chmur czy pioruna czy wiatru czy wody czy powietrza, czy ciemności czy wieczoru czy poranka.

(41) czy lata czy wiosny czy ciepła czy zimy i mrozu czy zimna czy gradu czy deszczu czy rosy.

(42) czy północy czy nocy, czy poranka czy blasku czy jasności czy światła, ale tylko splendor chwały Najwyższego, przez którą wszyscy zobaczą, co zostało im przeznaczone.

(43) Ponieważ będzie to trwało około tygodnia lat.

(44) Oto mój sąd i jego określony porządek; i tylko tobie pokazałem te rzeczy."

(45) I odpowiedziałem i rzekłem: " O Suwerenny Panie," i rzekłem wtedy i powiem teraz: "błogosławieni ci, którzy żyją i trzymają się twych przykazań.

(46) Ale co z tymi, o których się modliłem? Ponieważ któż spomiędzy żyjących teraz nigdy nie zgrzeszył, albo kto jest pomiędzy ludźmi, kto nie złamał twego przymierza?

(47) I teraz widzę, że przyszły świat przyniesie radość dla niewielu, ale cierpienie dla wielu.

(48) Dlatego, że złe serce dorosło w nas, które nas odsunęło od Boga i przyniosło nam skażenie oraz drogi śmierci i pokazało nam ścieżki zatracenia i usunęło nas z dala od życia - nie tylko niewielu ale prawie wszystkich, którzy zostali stworzeni."

(49) On odpowiedział mnie i rzekł: "Posłuchaj mnie Ezdraszu, a cię pouczę i cię skarcę ponownie.

(50) Z tego powodu Najwyższy uczynił nie jeden świat a dwa.

(51) Ponieważ, jak powiedziałeś, że sprawiedliwych nie ma wielu ale niewielu, podczas gdy bezbożnych jest mnóstwo, posłuchaj  wyjaśnienia tych rzeczy.

(52) Jeżeli posiadasz kilka drogich kamieni, dodałbyś do nich ołów i glinę?"

(53) Powiedziałem: "Panie, jak to możliwe?"

(54) I on powiedział do mnie: "Nie tylko to, ale zapytaj ziemi a ona ci powie; zwróć się do niej a ona ci to oznajmi.

(55) Powiedz jej, 'Ty produkujesz złoto i srebro i miedź, a także żelazo i ołów i glinę;

(56) ale srebra jest więcej niż złota, miedzi więcej niż srebra, żelaza więcej niż miedzi, i ołowiu więcej niż żelaza i gliny więcej niż ołowiu.'

(57) Oceń teraz, które rzeczy są bardziej cenne i pożądane, te, których jest wiele, czy te, które są rzadkie?"

(58) I rzekłem: "O suwerenny Panie, czego jest wiele jest mniej cenne a co jest bardziej rzadkie jest bardziej cenne."

(59) On odpowiedział mnie i rzekł: "Zważ sam w sobie co pomyślałeś, ponieważ ten co ma to, co trudne jest do zdobycia, cieszy się bardziej niż ten, który ma to, co obfituje.

(60) Tak więc taki będzie sąd, który obiecałem; ponieważ będę się radował z kilku, którzy będą zbawieni, ponieważ to są oni, którzy przysporzyli mnie chwały, która zwycięża teraz i poprzez nich moje imię jest obdarzone szacunkiem.

(61) Nie będę się smucił z powodu rzeczy tych, którzy zginą; ponieważ oni są teraz jako mgła, i są podobni do płomienia i dymu - oni są przeznaczeni na ogień i gorące spalenie, i są wygaszeni."

(62) I odpowiedziałem i rzekłem: "O ziemio, cóżeś nam przyniosła, jeżeli umysł jest uczyniony z prochu, jak inne stworzone rzeczy!

(63) Tak więc byłoby lepiej, gdyby kurz się nie narodził, tak że umysł nie byłby uczyniony z niego.

(64) Ale teraz umysł wzrasta w nas, i dlatego jesteśmy zadręczani, ponieważ giniemy i wiemy o tym.

(65) Niech ludzka rasa lamentuje, ale pozwólmy bestiom polnym być radosnymi; niech wszyscy narodzeni lamentują, ale pozwólmy czteronożnym bestiom i trzodzie się cieszyć!

(66) Ponieważ jest im dużo lepiej niż nam; ponieważ nie wyglądają sądu a także nie wiedzą o żadnym udręczeniu czy zbawieniu obiecanym im po śmierci.

(67) Bo jaka jest z tego korzyść dla nas, gdyż będziemy zachowani przy życiu ale okrutnie męczeni?

(68) Ponieważ wszyscy, którzy się narodzili są uwikłani w grzeszność i są pełni grzechów i obciążeni nieprawością.

(69) I gdybyśmy nie przyszli na sąd po śmierci, być może byłoby to lepiej dla nas."

(70) Odpowiedział mnie i rzekł: "Kiedy Najwyższy uczynił świat i Adama oraz wszystkich którzy wyszli z niego, on najpierw przygotował sąd oraz rzeczy związane z sądem.

(71) A teraz zrozum z własnych słów, które powiedziałeś, że umysł wzrasta wraz z nami.

(72) Z tego powodu także ci, którzy mieszkają na ziemi będą dręczeni ponieważ oni mieli zrozumienie, że popełniali nieprawość i chociaż oni otrzymali przykazania, nie zachowali ich, i chociaż otrzymali prawo, postępowali bez wiary w to, co otrzymali.

(73) Co więc będą mieli do powiedzenia w dniu sądu, lub jak odpowiedzą w ostatnich czasach?

(74) Jak wiele czasu upłynęło, a Najwyższy był cierpliwy z tymi, którzy zamieszkują świat, i nie z ich powodu ale w czasach, które przeznaczył."

(75) I odpowiedziałem i rzekłem: "Jeżeli znalazłem łaskę w twoich oczach, o Panie, pokaż także swemu słudze: czy po śmierci, gdy każdy z nas odda swą duszę, będziemy trzymani w odpoczynku zanim czasy nie nadejdą i wznowisz stwarzanie, czy też będą męczone od razu?"

(76) Odpowiedział mnie i rzekł: "Pokażę tobie także, ale nie wiąż się z tymi, którzy wykazali się pogardą, ani też nie wliczaj siebie wśród tych, którzy są dręczeni.

(77) Ponieważ masz skarb uczynków złożony u Najwyższego; ale nie będzie ci on pokazany aż do czasów końca.

(78) Teraz odnośnie śmierci nauka jest taka: Kiedy Najwyższy Pan wyda decydujący rozkaz, że człowiek umrze, kiedy duch opuszcza ciało, aby wrócić do tego, kto go najpierw dał, przede wszystkim uwielbi on chwałę Najwyższego.

(79) I jeżeli jeden z tych, którzy ukazali pogardę i nie trzymali się drogi Najwyższego i pogardzali Jego prawem, oraz ci, którzy nienawidzili tych, którzy się boją Boga,

(80) takie dusze nie wejdą do mieszkania ale będą natychmiast rozmyślać o udręce, zawsze żałując i się smucąc na siedem sposobów.

(81) Pierwsza droga, ponieważ pogardzili Prawem Najwyższego.

(82) Druga droga, ponieważ nie mogą niczego uczynić, aby się poprawić aby żyć.

(83) Trzecia droga, będą widzieć nagrodę położoną przed tymi, którzy zaufali przymierzom Najwyższego.

(84) Czwarta droga, będą rozważać cierpienie przygotowane dla nich na dni końca.

(85) Piąta droga, oni zobaczą zamieszkanie innych, chronione przez aniołów w głębokim pokoju.

(86) Szósta droga, oni ujrzą jak niektórzy z nich pójdą na tortury.

(87) Siódma droga, która jest gorsza niż wszystkie wymienione, ponieważ oni się dosłownie zmarnują w zamieszaniu będąc pochłoniętymi przez wstyd i będą marnieć ze strachu widząc chwałę Najwyższego, przed którym oni grzeszyli podczas swego życia i będą przed Nim sądzeni w czasie końca.

(88) Teraz jest porządek tych, którzy trzymali się drogi Najwyższego, kiedy zostali odseparowani od śmiertelnego ciała.

(89) Podczas czasu swego życia oni pracowicie służyli Najwyższemu i wytrwali niebezpieczeństwo w każdej godzinie, aby móc trzymać się doskonale prawa Dającego owo Prawo.

(90) Tak więc tutaj jest nauka odnośnie ich:

(91) Przede wszystkim oni będą widzieć z wielką radością chwałę tego, który ich przyjmuje, ponieważ otrzymali odpoczynek w siedmiu porządkach.

(92)  Pierwszy porządek, ponieważ byli drążeni z wielką siłą aby przemóc złe myśli, które się w nich formowały, aby nie prowadziły ich do zatracenia życia ku śmierci.

(93) Drugi porządek, ponieważ widzieli rozterki, w których dusze bezbożnych błądziły oraz karę, która na nich czeka.

(94) Trzeci porządek, oni widzą świadectwo Tego, który ich ukształtował i raduje się odnośnie ich, że podczas ich życia oni zachowali prawo, które było im dane w zaufaniu.

(95) Czwarty porządek, oni rozumieją resztę, która teraz ich raduje, będąc zgromadzeni w swych komorach i strzeżeni w głębokiej ciszy i chwale, która ich oczekuje w ostatnich dniach.

(96) Piąty porządek, oni się cieszą, że uciekli od tego, co jest skorumpowane i odziedziczą to, co nadejdzie; po za tym widzą kłopoty i trudy, z których zostali uwolnieni oraz przestrzenną wolność, którą otrzymają i będą się nią radować w nieśmiertelność.

(97) Szósty porządek, kiedy jest im ukazane, jak ich twarze jaśnieją jak słońce i jak są uczynieni jako światło gwiazd, będąc od tego momentu nie skażonymi.

(98) Siódmy porządek, który jest większy niż wszystkie pozostałe wymienione, ponieważ będą się radować z odwagą i będą pewni bez wątpliwości i będą weseli bez strachu ponieważ oni pospieszyli ku Temu, któremu służyli w życiu i od którego oni otrzymają nagrodę, kiedy będą chwalebni.

(99) Oto porządek dusz sprawiedliwych i odtąd jest ogłoszone i poprzednio wymienione drogi kaźni tych, którzy nie zwracali uwagi i będą cierpieli w późniejszym czasie."

(100) I odpowiedziałem mu i rzekłem: "Czy w takim przypadku będzie dany czas duszom, kiedy zostały odseparowane od ciał, aby zobaczyć to, co mnie teraz opowiedziałeś?"

(101) Odpowiedział mnie, "Oni będą mieli siedem dni i podczas owych siedmiu dni oni będą mogli widzieć rzeczy o których ci opowiedziałem. i potem będą oni zgromadzani w swych miejscach zamieszkania."

(102) I odpowiedziałem i rzekłem: "Jeżeli znalazłem łaskę w twych oczach, pokaż dalej swemu słudze, czy w dniu sądu sprawiedliwi będą mogli wstawiać się za bezbożnymi i błagać Najwyższego o nich,

(103) ojców o synów lub synów o rodziców, braci za braci, krewnych za swych pobratymców lub przyjaciele za tych najdroższych."

(104) On odpowiedział mnie i rzekł: "Kiedy znalazłeś łaskę w moich oczach, ukażę ci to także. Dzień sądu jest decydujący i ukazuje wszystkim pieczęć prawdy. Tak, jak teraz ojciec nie wysyła swego syna, ani syn ojca, lub mistrz swego sługi, lub przyjaciel najbliższego przyjaciela aby był chory, albo spał, albo jadł, albo był wyleczony zamiast siebie.

(105) tak więc nikt nie będzie się nigdy modlił za drugiego w tym dniu, także nikt nie będzie nikogo obarczał brzemieniem, ponieważ każdy będzie dźwigał swoją sprawiedliwość lub niesprawiedliwość.

(106) I odpowiedziałem i rzekłem: "Jakże to przyjmiemy, że pierwszy Abraham modlił się za ludzi Sodomy, a Mojżesz za naszych ojców, którzy grzeszyli na pustyni,

(107) i Jozue po nim za Izraela w dniach Achana,

(108) i Samuel w dniach Saula, i Dawid z powodu plagi i Salomon za tych w sanktuarium,

(109) i Eliasz za tych, którzy otrzymali deszcz i za jednego, który był martwy aby mógł żyć,

(110) i Ezechiasz za lud w dniach Senacheryba i wielu innych modliło się za wielu?

(111) Jeśli wtedy sprawiedliwi modlili się za bezbożnych, teraz, kiedy korupcja się zwiększyła i niesprawiedliwość się zwielokrotniła, dlaczego nie będzie tego potem?"

(112) I odpowiedział mi i rzekł: "Obecny wiek się nie skończy:  pełna chwała nie trzyma się w nim: dlatego ci, którzy byli mocni, modlili się za słabych.

(113) Bo dzień sądny będzie zakończeniem wieku tego, oraz początkiem wieku nieśmiertelnego, w którym korupcja  przeminęła:

(114) grzeszna słabość się zakończyła, bark wiary został usunięty, a sprawiedliwość się powiększyła i pojawiła się prawda.

(115) Dlatego nikt nie będzie miał możliwości miłosierdzia nad takim, kto został potępiony na sądzie, lub skrzywdzić tego, kto zwyciężył!"

 (116) I odpowiedziałem, i rzekłem: "To jest moje pierwsze i ostatnie słowo, że lepiej byłoby aby ziemia nie wydała Adama: albo, kiedy już go wydała, aby powstrzymała go aby nie grzeszył.

(117) Bo cóż dobrego jest w tym wszystkim, że żyją w smutku teraz, a i obawiają się potępienia po śmierci?

(118) O Adamie, coś ty uczynił? Ponieważ to ty zgrzeszyłeś, ale upadek nie był tylko twój, ale i nasz także, ponieważ jesteśmy twymi potomkami.

(119) Bo cóż to za pożytek dla nas, skoro nam obiecano wiek nieśmiertelny: a myśmy czynili uczynki niosące śmierć?

(120)  Bo cóż to za pożytek dla nas że nadzieja wieczności jest nam obiecana, a my w mizerny sposób upadliśmy?

(121) I że nam wyznaczono zdrowe i bezpieczne mieszkania: a myśmy żyli grzesznie?

(122) I że chwała Najwyższego wygra tych, którzy prowadzili czyste życie, ale my chodziliśmy najbardziej złymi drogami?

(123) I że raj będzie ujawniony, którego owoce pozostają nieskażone i w których jest obfitość i uzdrawianie, ale my tam nie wejdziemy,

(124)  ponieważ mieszkaliśmy w miejscach gorszących?

(125) Albo że oblicza tych, którzy stosowali powściągliwość będą jaśnieć bardziej niż gwiazdy, ale nasze twarze będą czarniejsze niż ciemność?

(126) Przez chwilę żyliśmy popełniając nieprawość, nie rozważaliśmy, że po śmierci moglibyśmy cierpieć."

(127) O odpowiedział i rzekł: "Takie jest znaczenie walki, którą toczyć będzie każdy człowiek, który się na ziemi urodzi.

(128) Że jeśli zostanie pokonany, będzie cierpiał to, co powiedziałeś: lecz jeśli zwycięży, otrzyma to co ja powiedziałem.

(129) Bo to jest droga o której Mojżesz, kiedy za życia oznajmiał ludowi mówiąc: 'Wybierz sobie życie, abyś mógł żyć.'

(130) Ale mu nie wierzyli, także prorokom po nim, ani mnie samemu, kiedy mówiłem do nich.

(131) Także nie bądź tak dalece smutny z ich zatracenia, ale raczej ciesz się z tych, dla których zbawienie jest zapewnione."

(132) I odpowiedziałem i rzekłem: "Wiem panie, że Najwyższy nazywany jest teraz miłosiernym, ponieważ ma litość nad tymi, którzy jeszcze na świat nie przyszli,

(133)  i jest łaskawy, ponieważ jest łaskawy nad tymi, którzy zwracają się w skrusze ku jego prawu,

(134) i jest cierpliwy, ponieważ on okazuje cierpliwość tym, którzy grzeszyli, ponieważ oni są dziełem Jego;

(135) i jest szczodry, ponieważ On dałby raczej aniżeli odebrał;

(136) i obfity w miłosierdziu, ponieważ rozmnaża swe miłosierdzie bardziej nad tymi, którzy teraz żyją i dla tych którzy przeminęli i którzy nadejdą,

(137) Bo jeśliby nie uczynił ich obfitującymi, świat z tymi, którzy go zamieszkują nie miałby życia na nim;

(138) i jest On nazwany Dawcą, ponieważ gdyby nie okazywał swej dobroci, ci, którzy popełniali nieprawości, mogliby z nich być uwolnieni,  nikt z dziesięcio-tysięcznej część ludzkości nie miałby życia;

(139) i sędzią, jeśliby nie odpuścił tym, którzy byli stworzeni słowem Jego, i wybaczył im mnóstwa ich grzechów,

(140) prawdopodobnie pozostałoby tylko niewielu z niezliczonej liczby."

Poprzedni rozdział

Góra

Następny rozdział

 Strona główna